Aktualności

Chiny zdołują PKN Orlen i Grupę Lotos?

Kończące się lato to także bezprecedensowe wydarzenie na rynku ropy. Po raz pierwszy za ropę rosyjską płaciło się więcej niż za surowiec spod dna Morza Północnego. To będzie miało przełożenie na wyniki finansowe naszych dwóch koncernów paliwowych.

Przy przerobie ponad 25 mln ton, kluczowe dla obu naszych rafinerii są kwestie cen surowca. W znakomitej większości przerabiają one ropę rosyjską typu Urals. I zwykle płaciły za nią taniej – 1-2 dolary na baryłce -niż za ropę z innych kierunków. Ta różnica to tzw. dyferencjał (bardzo często podawana jest ona z marżą rafineryjną, bo też jej wpływ na nią jest kluczowy).
Ta różnica nie jest wynikiem dobrych chęci naszego wschodniego sąsiada. Rosyjski surowiec jest silniej zasiarczony, wymaga także głębszego przerobu. To m.in. powoduje, że w krajach "starej Europy" ogromna większość rafinerii jest mniej zaawansowana technicznie niż zakłady w Gdańsku i Płocku.

Jednak latem sytuacja była inna. Rosyjski surowiec kosztował drożej niż ropa np. norweska. – Faktycznie taka sytuacja miała miejsce. Teraz to wróciło do zwykłej sytuacji, ale sygnał został wysłany – mówi wiceprezes Lotosu Marek Sokołowski, odpowiedzialny w spółce za produkcję i rozwój.

Skąd taka zmiana? I jaka jest rola Chin, przeczytaj na:
http://nafta.wnp.pl/chiny-zdoluja-pkn-orlen-i-grupe-lotos,205694_1_0_0.html

Zamów darmową konsultację
z ekspertem BigChina!

Masz pytania dotyczące importu z Chin do Polski? Możemy Ci pomóc!
Nasz specjalista skontaktuje się z Tobą i udzieli wszystkich potrzebnych informacji.

W trakcie niezobowiązującej rozmowy telefonicznej możesz dowiedzieć się:

Wypełnij formularz, a skontaktujemy się z Tobą w ciągu maksymalnie 24h.