Aktualności

Blokada stron internetowych w Chinach, propaganda czy ochrona interesów?

Adam Machaj prowadzący blog Raport z państwa środka, wysnuł ciekawą tezę, że blokowanie w Chinach wielkich potentatów jak np. Facebook wcale nie ma specjalnego podłoża politycznego, a tylko i wyłącznie ekonomiczne.

Skąd takie założenie? Chiny to ogromny rynek, wart ogromnych pieniędzy. Dlaczego więc, zostając już przy FB, zachodni serwis ma zarabiać na tak urodzajnym rynku, kiedy można stworzyć własny odpowiednik szczególnie kiedy spojrzymuy na fakt iż Chiny posiadają 400mln aktywnych użytkowników internetu. Dla potwierdzenia tezy, że ma to bardziej wymiar ekonomiczny niż polityczny jest fakt iż politycy, firmy a nawet sama Komunistyczna Partia Chin czy Armia Ludowo-Wyzwoleńcza posiadają i prowadzą własne fanpage.
Zresztą koniec końców, obejście tej blokady jest ponoć bardzo łatwe, także bardzo możliwe, że dla przeciętnego Chińczyka, takie działania rządu są zwyczajnie obojętne.

Więcej na:
http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/

Zamów darmową konsultację
z ekspertem BigChina!

Masz pytania dotyczące importu z Chin do Polski? Możemy Ci pomóc!
Nasz specjalista skontaktuje się z Tobą i udzieli wszystkich potrzebnych informacji.

W trakcie niezobowiązującej rozmowy telefonicznej możesz dowiedzieć się:

Wypełnij formularz, a skontaktujemy się z Tobą w ciągu maksymalnie 24h.